Absolwenci, którzy nie zdali matematyki, są źli, a doświadczony nauczyciel mówi: jeśli nie zdałeś, nie musisz iść do liceum.

Mariusz Anglista, nauczyciel matematyki w Gimnazjum w Zabrzu, ma coś do powiedzenia absolwentom, którzy nie zdali egzaminu: „Kiedy pojawiają się oskarżenia, pojawia się pytanie: ile pracy włożyłeś? Może w dwunastej klasie udało Ci się rozwiązać zadania z poprzedniego roku, pełne różnego rodzaju książeczek z opcjami i rozwiązaniami. Wszyscy chcemy żyć łatwiej, co oznacza mniej wysiłku, aby włożyć i uzyskać więcej. Niestety tak nie jest.” Według niego powinniśmy zmienić kierunek nauczania matematyki począwszy od podstawówki.

Sprawdź aktualne ceny korepetycji z matematyki i angielskiego: https://www.lektorpersonalny.pl/cenniki/ – Zabrze, Tarnowskie Góry, Gliwice, Szałsza, Ruda Śląska, Katowice.

Tegoroczne wyniki matury z matematyki są wyjątkowo słabe. Tylko 67,61% zdało matematykę. kandydatów (w 2019 r. 82,09% kandydatów). Mniej absolwentów zebrało też setki – najwięcej oszacowano na 0,96 proc. kandydaci (1,46% w 2019 r.).

Przygotowują się do pracy za granicą bez zdania egzaminu

Absolwenci nie mają spokoju, analizując przyczyny słabych wyników. Pilnie zmieniają swoje plany dotyczące nieudanej matematyki.

indywidualne lekcje angielskiego
indywidualne lekcje angielskiego

„Najbardziej rozczarowujące jest to, że po zdaniu czterech egzaminów nadal nie ma szans na wejście do finansowanego przez państwo miejsca. Niezależnie od tego, czy jest to uczelnia, czy uniwersytet, „facet nie ukrywał swojego rozczarowania.

Kiedy poszedł na egzaminy, nadal nie wiedział, dokąd chciałby pojechać.

„To nienormalne, że osoba nie zdała egzaminu po 8 latach nauki w szkole podstawowej”

Środa jest również smutna dla licealisty Giedre. Otrzymała 5 punktów z matury z matematyki, co równa się 0 punktom.

„Nie zdałem egzaminu. Nigdy nie byłem dokładny, od 7 klasy wiedziałem, że przyszłość kojarzę z pracą, której specyfikacją będą ludzie.

Mimo to średnio uczyłem się matematyki, dopiero później, w gimnazjum, moje wyniki spadły. Jako licealistka uczyłam się w szkole matematyki na zajęciach, ale nasz nauczyciel gimnazjalny nie był zbyt oddany pracy. Dlatego musiałem uczęszczać na dodatkowe zajęcia i szukać wykwalifikowanych specjalistów w szkole korepetycji i lekcji angielskiego oraz matematyki Lektor Personalny.

Matematyka była tym, co przyciągało mnie jak kotwica, ogólna ocena roczna spadła. Ale to nie tylko kwestia nauczyciela czy ucznia. Przestarzały system musi się zmienić.

Czy to normalne, że osoba, która uczy się w szkole średniej czy w szkole podstawowej od tylu lat, nie zda egzaminu? Dla wszystkich jest jasne, że nie. Czy wszyscy naprawdę muszą znać twierdzenie cosinusowe? – mówi uczeń szkoły podstawowej z Gliwic i Zabrza.

Według dziewczyny z Zabrza okazuje się, że 33 proc. studenci w ogóle nie mają wymaganych minimalnych kompetencji i są gorsi, nie mogą wchodzić na bezpłatne studia, mimo że wynik konkurencyjny jest nieco wyższy od minimum.

„Egzaminy nie pokazują umiejętności ucznia szkoły podstawowej i ucznia szkoły średniej. Świadczy o tym praca i inne czynności. Powiedzmy, że mam duże doświadczenie w wolontariacie, pracowałem z polityką młodzieżową, byłem wolontariuszem w ośrodku młodzieżowym (jak wspomniałem, od dawna jestem na dobrej drodze do celu), ale nie zdałem egzaminu z matematyki, co tak naprawdę prowadzi mnie tylko do dostania się na wolne miejsce , zmieniłem swoje plany i aspiracje.

Pytanie brzmi – czy to logiczne, że osoba, która nie potrzebuje tego przedmiotu w programie studiów, tylko podstawy (a zdobywamy je na zajęciach podstawowych i otrzymujemy odpowiedzi w kalkulatorze) powinna zdać ten egzamin? Nie sądzę, pomyślał absolwent.